Kinowe spacery w grudniu

Oto nasi grudniowi faworyci filmowi w tym miesiącu:

 

Jakiś czas temu, wybrałam się do kina na film pt.: „Najlepszy”.

Słyszałam wiele pozytywnych opinii na jego temat, więc z ciekawością skorzystałam z okazji i odwiedziłam jedno z toruńskich kin. To kolejny biograficzny film polskiego autorstwa. Ostatnie podobne dzieła odbiły się głośnym echem i nie raz były nagradzane. Czy ten film czeka podobna sława i zachwyt odbiorców?

 

To film o walce, miłości, sporcie i priorytetach w życiu. Historia oparta na biografii narkomana, który stał się legendą polskiego sportu.

Początek wzbudzi w niejednym zachwyt. Chociaż jestem pewna, że powiela schematy ostatnich, widzianych przeze mnie filmów biograficznych.  Wszystko było jak trzeba, jednak z upływem kolejnych scen zaczynałam dostrzegać pewne niedociągnięcia. Przede wszystkim postacie wyglądały jak trupy, zombie. Zdecydowanie rozumiem zamysł, natomiast nie jest to zdecydowanie realistyczne. Bardzo rzucają się w oczy przeskoki czasowe.  Zdecydowanie niszczą możliwość utożsamienie się z bohaterem, a przy takim filmie, nie jedna osoba tego oczekuje. W pewnym momencie można było się już pogubić. Mimo wszystko, moim zdaniem wbijało w fotele.

Historia robiła wrażenie: motywowała do walki o marzenia i o siebie; do walki o to, co jest dla nas naprawdę ważne. Jak na polską produkcję, było to rewelacyjne i z chęcią obejrzę po raz kolejny. Jego wspaniałość na pewno buduje aktorstwo . Zwłaszcza na drugim planie. Niesamowite wrażenie wywiera na odbiorcy główny bohater – Jakub Gierszał. Widać nie tylko zmiany w jego zachowaniu i podejściu do życia, ale także wyglądzie fizycznym.

Dominika

 

 

Kolejnym dobrym filmem, który w przedświątecznym czasie zastaniemy w kinie, jest „Cicha noc” w reżyserii Piotra Domalewskiego.

Film opowiada o rodzinnych, bardzo polskich i stereotypowych świętach. Wśród rozwrzaszczanych dzieci, gotujących kobiet, wódki i Kevina.

 

Każdy bohater jest wyrazisty i oryginalny. Wszyscy mają swoje problemy, pasje i potrzeby. Nikt nie ma lekko, zwłaszcza wśród rodziny. Główny bohater nie zjawia się przypadkiem na wigilijnej, rodzinnej kolacji w miejscu swojego dzieciństwa. Ma określony cel,dzięki któremu czeka go nie jedno wyzwanie.

W filmie zdecydowanie urzeka muzyka. Najczęściej wszystkim dobrze znana, natomiast zastosowana w mniej przewidywalnych momentach.  Kamera to bardzo ważny element filmu, ale także jest swego rodzaju przenośnią. Cały czas jest jak cień głównego bohatera – Adama. Co bardzo pozwala nam zrozumieć jego postępowanie, mimo że w momencie jego poznania, może wydać się to nie możliwe.

O samym bohaterze tak naprawdę dowiadujemy się najwięcej w ostatnich minutach filmu. Na pierwszy rzut oka jest zwyczajny, szary i podobny zupełnie do nikogo. Natomiast jego słowa są bardzo trafne i przenikliwe (jak i cały film, a zwłaszcza dialogi) oraz wszędzie targa ze sobą kamerę. Nagrywa wszystko co dzieje się podczas świąt, mimo krytyki ze strony najbliższych.

To świetny film, a ten fakt najprawdopodobniej dotrze do odbiorców najbardziej w sam czas świąt. To warto by nazwać debiutem, który jest arcydziełem, zwłaszcza dzięki reżyserowi. Idealnie, bardzo inteligentnie i pokazując smutną dla niektórych prawdę, opowiada o rodzinie, życiu, planach, miłości, relacjach z innymi, smutku, emigracji, ryzyku, problemach i radości chwili.

Zosia

  • Słyszałam już sporo opinii na temat „Najlepszy”.Muszę go sama obejrzeć 🙂

  • „Cicha noc” to film, ktory koniecznie chce obejrzec.

    • Polecam i to bardzo. Chyba to mój tegoroczny faworyt.

  • „Najlepszy” brzmi interesująco. Chyba się skuszę i pójdę do kina 🙂

  • Nie widziałam żadnego z tych filmów, ale z chęcią obejrzałabym Cichą noc 🙂

  • Słyszałam o filmie „najlepszy”. koniecznie muszę obejrzeć.