Serial STORYLINE – co wiem po pierwszym i drugim odcinku.

 

Od razu… nie jest to tekst sponsorowany, ale jeśli ktoś jest chętny to zapraszam. (:-D)

  Obejrzałam pierwszy odcinek. Przed nim miałam mieszane uczucia, chociaż nadal takie pozostały. Nie jestem pewna, ale lekko przypomina mi „Skam”, a Tobie?

  Za nim zobaczyłam… sądziłam o nim, że ujedzie na znanych twarzach i reklamie Coli. Fabułę jest trudno określić po dwóch odcinkach, ale zapowiada się dobrze.

Piątka przyjaciół, których nastoletnie życie wypełnia muzyka, miłość, zabawa i poszukiwanie szczęścia. Losy bohaterów w punkt oddają złożony świat współczesnych młodych. Główni bohaterowie „Storyline„: Tomek, Julia, Bartek, Magda i Kamil to fabularne przykłady różnorodnych osobowości nastolatków. [filmwed]

  Mówi to dużo i nic. Z jednej strony mamy muzykę, pasję, a zaraz obok (jak się spodziewam) specyficzny świat nastolatków, miłości i problemy. Da się to na pewno posklejać i myślę, że mają zespół, który dobrze to zrobi; a teraz moja recenzja…

  Aktorzy… są Ci znani (z youtube itp.) oraz tych, których jeszcze nie widziałam nawet w Ukrytej Prawdzie. Myślę, że robią dobrą robotę i nie mam ku temu wątpliwości. Zaskoczyli mnie nie kiedy, bo było to tak naturalne, a nie kiedy tak specyficzna i nadal dobra gra budziła we mnie więcej emocji niż wszystkie pocałunki z „Pamiętnika”.

  Dialogi… to była moja największa obawa. Natomiast wyszły fenomenalnie. Nie wiem, może podkoloryzowuje (nie wiem, czy takie słowo istnieje) je gra aktorka, lecz jestem pewna, że wychodzą świetnie. Są bardzo nowoczesne, łatwo jest je przyswoić i przy tym nie nudne.

  Bohaterowie… bardzo realistyczni. Wręcz namacalne. Może jeszcze nie znam ich całej historii, ale jestem jej ciekawa. Myślę, że są to osoby, które możesz spotkać na ulicy i nigdy Cię nie zanudzą.

  Myślę, że warto go zobaczyć… i czekam na kolejne odcinki.

  Aha… już widzę, że ktoś powie, że słodzę. Oceniam go na dwa odcinki, grane przez „normalnych” ludzi, a nie aktorów po szkole…  Więc… napisz, czy Tobie się podoba, a jeśli nie znasz, to może warto poznać!