Sztuka zachowania piękna i młodości I

SZTUKA ZACHOWANIA PIĘKNA I MŁODOŚCI

Ewa Kiniorska

Podziwiamy to co piękne. Piękne widoki, wytwory ludzkich rąk, czy piękno natury, kwiaty i  zwierzęta oraz oczywiście ludzi. To co uznajemy za piękne budzi nas to pozytywne emocji i często pragnienie posiadania lub naśladownictwa.

Zachowywane przez dłuższy czas uroda i powab zwracają uwagę. I o ile w przypadku mężczyzn zazwyczaj jest to wynik dobrych genów, aktywności i szczęścia, to w przypadku kobiet bywa to też wynik podziwu godnej dyscypliny w dbaniu o siebie.

Sztuka zawsze podsuwała wzorce piękna i właściwe każdemu, choć czasem ukryte, dążenie do doskonałości. Postać ludzka jest jednym z najstarszych motywów w sztuce. Często ukazywana jest postać wyidealizowana. Kanony piękna i urody czasem były wizją artystyczna, ale czasem utrwaleniem ulotnego piękna jakieś żyjące w przeszłości osoby.

Piękne kobiety, długo budzące zainteresowanie, pojawiły się już w starożytności. Dbające o sobie i swoje urodę czasem nawet przechodziły do historii. Były przykładami do naśladowania. Prawie każdy chciał poznać sekrety urody słynnych piękności. A one często były prekursorkami zdrowego trybu życia, nowatorskich metod dbania o siebie czy wręcz metod odnowy ciała. Rytuały związane z kąpielami, którym się poddawały wraz z różnorodnymi recepturami na eliksiry i maści, były powielane przez inne kobiety i z czasem coraz bardziej popularne w różnych częściach świata. Zmuszanie skóry do odnawiania się, zapewniały ciału długotrwałą urodę i młodość.

Obecnie panuje nowa moda na zwiększoną aktywność fizyczną kobiet. Panie zajmują się budowaniem masy mięśniowej i większą wytrzymałością. Jednak same ćwiczenia oraz zdrowy tryb życia i odżywiania nie wystarczy.  Diety musi być uzupełniana o dostarczanie ciału do zewnątrz niezbędne i poprawiające jej stan i wygląd składniki.

Dziś kosmetyki są powszechnie dostępne, a do tego produkowane na masową skalę. Współczesna kobieta nie wyobraża sobie życia bez kosmetyków. Kiedyś kobiety pielęgnując swoją urodę sięgały po produkty spożywcze jak: miód, oleje, mleko i jego przetwory, jajka czy piwo. Z czasem rozszerzyło się to  na różnego rodzaju glinki, sole, ekstrakty roślinne i zwierzęce, minerały  i zioła. Nacierano ciało i włosy leczniczymi i upiększającymi mazidłami, ozdabiano twarz makijażami. Dziś otwiera się słoiczek z kremem lub balsamem i z równym jak kiedyś zaangażowaniem odprawia rytuał piękna.

Pragnienie by się upiększyć jest właściwe wszystkim ludziom, różni nas tylko gust i ideał do którego dążymy. I sprawia to wrażenie, że niewiele się zmieniło w tej kwestii od bardzo dawna. Nadal chcemy by inni doceniali nas i nasze wysiłki.