Sztuka zachowania piękna i młodości II

SZTUKA ZACHOWANIA PIĘKNA I MŁODOŚCI

Część druga

Potrzeba piękna jest głęboko zakorzeniona. Wszystko co robimy ze swoim ciałem może być formą sztuki lub torturą. Można się zastanawiać czy piękno to doskonałe rysy twarzy i kształt ciała, czy wynika z dbania o siebie?

Współcześnie coraz więcej osób samodzielnie przygotowuje kosmetyki, dostosowując je do swoich potrzeb. Własne kosmetyki tworzone z podstawowych produktów lub półproduktów są wyjątkowe, jak uroda którą mają wspomagać.

Dziś każdy może upiększać się według własnego gustu i upodobań.  Chęć  by się zmienić, stać atrakcyjnym i bardziej pożądanym może być zaspokajana na wiele sposobów. Współczesna nauka i medycyna oferuje coraz nowe możliwości zmiany swojego wyglądu i ciała, i co za tym idzie ingerowania w nie na taką skalę, jak nigdy wcześniej. Niektórzy zdają się testować jak daleko można się posunąć, zmieniając się w żywe dzieła sztuki, a czasem przykłady nieudanych licznych operacji plastycznych.

Wielu ludzi by się upiększyć i wyróżnić pokrywa skórę tatuażami,  kolczykami lub bliznami. Co ciekawe nie są to praktyki nowe. Zazwyczaj były związane z inicjacji. Miały przekazać innym iż osoba posiadając je przeszła do kolejnego etapu swojego życia, najczęściej wkraczając w dorosłość. Codzienne upiększanie się miało za zadanie przypodobanie się bogom i zyskanie ich przychylności. Czasem upiększanie ciała miało zachęcić dusze by pozostała w nim.

Piękno może być celem do którego się dąży. I wtedy decydujemy się przekształcić samego sobie, poprawiając i zmieniając swoje ciało. Siłą napędową jest wtedy nieakceptacja własnego ciała lub swojego wizerunku. Marzy się w takich sytuacjach o postaci wyidealizowanej i bardzo nierealnej, pięknej niczym wirtualny awatar.

Obsesyjne podążanie za modą lub poprawianie siebie może być tarczą, sposobem na ukrywanie tego co się w sobie nie akceptuje i czego się wstydzimy. Ukrycie się w tłumie podobnych, lub upodobnianie się do podziwianego ideału ma przynieść ukojenie.  Być sposobem na poprawianie sobie samopoczucia. Czy dodanie sobie pewności siebie.

Dążenie do ideału piękna, mimo zmiany kanonów urody jest ważnym składnikiem ludzkiej natury. Każdy człowiek na swój sposób dąży do podkreślanie swojej indywidualność i wyjątkowości. Na to jak ten cel się realizuje wpływa to, czy ważniejsze jest liczenie się z czyimś zdaniem, czy własne opinie i odczucia.  Ale czy tak naprawdę chodzi o bycie zawsze dostrzeganym w tłumie? Czy może o docenianie siebie. Świadome podkreślanie swoich atutów i pełne zrozumienia dla siebie, maskowanie wad.

Nie da się określić kierunku, w którym będą ewoluowały ideały piękna i zasady dbania o siebie.  Czy za kilka dekad będzie się podziwiać naturalną urodę i wygląd? A może staną się powszechne, jeszcze bardziej popularne, a wręcz wymagane zabiegi upiększające. Doskonalsze niż dzisiejsze i nie widoczne na pierwszy rzut oka.